Gabinet od zaplecza

Czy to prawda, że coś się zmieniło i nawet jeśli nie masz odpadów medycznych, to i tak musisz się zarejestrować w BDO? W związku z licznymi pytaniami i niepokojącymi doniesieniami postanowiłam napisać kontynuację artykułu o odpadach w salonie i wpisie do rejestru BDO.

W artykule znajdziesz także informacje o opakowaniach kosmetyków, działalności mobilnej, fryzjerach, dwóch działalnościach w jednym miejscu, zapowiedziach zmian dla mikroprzedsiębiorców… Zmierzymy się również z pojawiającymi się w ilościach hurtowych plotkami i mitami!

Opakowania po kosmetykach i innych środkach z salonu – odpady niebezpieczne? Co z kartonami?

Na wstępie uprzedzam: jeśli chodzi o opakowania, to sprawa nadal nie jest do końca jasna. Chcę jednak nakreślić temat i przekazać wszystko, czego udało mi się dowiedzieć, bo dostaję od Was mnóstwo pytań i nie jestem w stanie tego każdemu indywidualnie i całościowo relacjonować. 

AKTUALIZACJA: ten artykuł to takie małe śledztwo i w trakcie pisania chyba w końcu doszłam do tego, o co im chodzi. Można więc powiedzieć, że zabieram Cię właśnie w „fascynującą” podróż do krainy odpadów i przepisów – wypij sobie ze 3 kawy (żeby nie usnąć) i weź coś na uspokojenie (żeby nie rozwalić ekranu) – za Twój stan zdrowia po tej mieszance, nie biorę odpowiedzialności 😉 A tak serio, to bardzo się starałam, żeby to nie było nudne. Mam nadzieję, że to docenisz i że coś się rozjaśni 😉

No to zaczynamy…

Kwestię zgłoszeń do BDO, odpadów medycznych i komunalnych omówiłam w tym artykule. Informacje, które tam znajdziesz, generalnie wyczerpują temat i są oparte na aktualnie obowiązujących przepisach oraz znanych nam od lat interpretacjach np. sanepidu. Jeśli nie wiesz, o co chodzi, przeczytaj go.

W ostatnich dniach pojawił się jednak nowy temat.

W skrócie chodzi o to, że zgłaszamy się do BDO w sytuacji, w której salon wytwarza odpady medyczne. W przypadku odpadów komunalnych nie ma takiego obowiązku (wyjątki i zastrzeżenia opisałam we wspomnianym artykule). Czyli komunalne – luz, medyczne – rejestracja w BDO.

Niby wszystko jasne, ale zaczęły pojawiać się plotki, nowe interpretacje i wynikające z nich wątpliwości. Lista plotek, interpretacji i wątpliwości:

  • Każdy salon kosmetyczny i fryzjerski, niezależnie od tego, co robi, ma się zgłosić do BDO. Bo tak.
  • Opakowania po kosmetykach (jakich konkretnie? tego nie wie nikt…) to odpady niebezpieczne, które również trzeba uwzględnić w zgłoszeniu, ewidencjonować i oddawać specjalnym firmom (jako przykłady pojawiały się lakiery hybrydowe).
  • Jeśli chodzi o fryzjerów, to akurat było więcej konkretów, bo była mowa o opakowaniach po farbach i sprayach – że odpady niebezpieczne, czyli też ewidencjonować, oddawać.
  • Kwestia pozbywania się np. kartonów, w których przyszło zamówienie z hurtowni kosmetycznej – takie odpady powinny być zgłaszane/ewidencjonowane(?).

Tak, też uważam, że to fantastyczne pomysły…

Ile prawdy w tych plotkach i skąd się w ogóle wzięły?

Żeby zorientować się w temacie, postanowiłam podzwonić po firmach odbierających odpady, bo do nich najłatwiej się dodzwonić (urzędy przeżywają oblężenie, poza tym ciągle piszecie, że nic tam nie wiedzą). Firmy te dysponują również informacjami z praktyki, z życia, a to szczególnie cenne.

Odbyłam z 10 takich rozmów i dowiedziałam się, że:

  • bardzo mało salonów oddaje opakowania po kosmetykach, a jeśli już, to głównie opakowania po lakierach, czyli generalnie spraye z kodem 15 01 11* Opakowania z metali zawierające niebezpieczne porowate elementy wzmocnienia konstrukcyjnego (np. azbest), włącznie z pustymi pojemnikami ciśnieniowymi (gwiazdka przy kodzie oznacza odpady niebezpieczne),
  • w jednej firmie padła informacja o kodzie 15 01 10* (Opakowania zawierające pozostałości substancji niebezpiecznych lub nimi zanieczyszczone – np. środkami ochrony roślin I i II klasy toksyczności – bardzo toksyczne i toksyczne) dla innych opakowań po kosmetykach zawierających niebezpieczne substancje, ale to tak bardziej w ramach wyciskania przeze mnie informacji, a nie jakichś szczególnych doświadczeń z praktyki,
  • niektóre mniejsze firmy odbierające odpady medyczne zajmują się tylko nimi i w ogóle nie biorą pod uwagę odbierania czegokolwiek innego, więc jeśli już, to trzeba szukać tych z szerszą ofertą,
  • włosy (fryzjerzy pytali) – firmy nie kwalifikują ich jako odpady medyczne i w ogóle nie przyjmują.

i JEDNOCZEŚNIE

  • od jakichś 2 tygodni mają masę telefonów właśnie w sprawie opakowań po kosmetykach – podobno niektóre sanepidy zaczęły tego nagle wymagać,
  • od przedstawicielki handlowej, która sporo jeździ po Polsce, usłyszałam, że ogólnie pod urzędami mają miejsce dantejskie sceny, a na niektórych wręcz wiszą kartki, że WSZYSTKIE salony kosmetyczne i fryzjerskie mają obowiązek się zarejestrować do BDO,
  • 50 km dalej np. już są „normalne” zasady, takie jak przedstawiałam wcześniej, czyli rejestrujemy tylko medyczne,
  • padł też przykład z jednej z miejscowości, w której firma zajmująca się odbiorem odpadów komunalnych stwierdziła, że skoro BDO i skoro urzędy tak twierdzą, to oni nie będą odbierać z salonów niczego,
  • w związku z tym, że nie ma szczegółowych wytycznych w tym zakresie, to właściciel musi podjąć decyzję, czy np. farby, czy kosmetyki kwalifikują się pod niebezpieczne lub słuchać swojego sanepidu/urzędu marszałkowskiego…

Być może ktoś we wspomnianych urzędach (mając w perspektywie wizję wejścia w życie tego nieszczęsnego BDO) postanowił zmienić politykę? A może ktoś coś po prostu „rzucił” i się rozniosło na pół Polski? Nie wiem…

Piszecie mi: bo ja pytałam i…

Dodam więc jeszcze dla jasności (i z przykrością), że fakt otrzymania informacji w tej sprawie od urzędnika niczego ostatecznie nie rozstrzyga. W ostatnich dniach otrzymałam od Was chyba z 50 wiadomości na ten temat i:

  • wiele z nich zaczyna się: „w urzędzie nie wiedzieli, ale w końcu kazali mi…”,
  • albo „w sanepidzie odsyłali mnie do urzędu marszałkowskiego, a w urzędzie do sanepidu…”,
  • co wiadomość, to inne zalecenia – w jednym mieście mówią tak, w innym inaczej,
  • bywa, że nawet urzędnicy z dnia na dzień zmieniają zdanie, bo sami z dnia na dzień dostają nowe wytyczne (przykład z dziś).

Nie ma nawet sytuacji, żeby jakieś zalecenia dominowały i można by było na tej podstawie wysnuć wniosek – ok to róbmy tak, bo tak mówi większość. Bałagan i „cyrk na kółkach”…

Co masz zrobić w takim razie?

Osoby z firm odbierających odpady radzą jednak, żeby słuchać się swoich urzędów. Ja mam taką samą radę, bo jednak to oni będą przychodzić do Ciebie na kontrolę.

Jeśli masz wątpliwości, najlepiej zadzwoń i do sanepidu, i do urzędu marszałkowskiego, a jeszcze lepiej: wyślij do obu pismo lub chociaż maila. W obecnej sytuacji nie zaszkodzi mieć podkładki na piśmie „na czarną godzinę”.

Ja cały czas dążę do tego, żeby uzyskać informacje, które będą aktualne w całym kraju – żeby każdej z Was móc powiedzieć – rób tak i tak, i będzie ok. Dlatego też (sprzeczne ze sobą) wieści z lokalnych urzędów w moim przypadku niewiele wnoszą. Dla Was to jednak ważna informacja i tego się trzymajcie, póki nie będzie rzetelnych ogólnokrajowych wytycznych.

Jeśli już złożyłaś wniosek, ale np. dowiedziałaś się, że u Ciebie wymagają również opakowań, to na stronie BDO możesz pobrać wniosek i złożyć go jako aktualizację – dopisać dodatkowe kody. 

No właśnie, co z tymi wytycznymi dla wszystkich?

Brak.

Przedwczoraj pojawiło się światełko w tunelu, ale okazało się, że to pociąg. Jakby tego było mało, pociąg, który zawrócił…

Od jednej z moich rozmówczyń dostałam wiadomość, że chwilę wcześniej na stronie BDO (czyli najpoważniejszego i najważniejszego źródła) pojawił się artykuł pt. Czy przedsiębiorcy, którzy prowadzą salon kosmetyczny lub studio tatuażu zobowiązani są do rejestracji w BDO?

No gwiazdka z nieba normalnie! Dlaczego pociąg? Bo ponoć było tam właśnie o tych nieszczęsnych opakowaniach – że trzeba. Dlaczego zawrócił? Nie dało się otworzyć artykułu. Odświeżałam co chwila, ale cały czas wyrzucało i kierowało na główną – przez jakieś 2 godziny mniej więcej.

Później artykuł zniknął! Co więcej, zniknął również inny artykuł z konkretnymi przykładami, które cytowałam w poprzednim artykule.

Co dokładnie było w artykule dla salonów kosmetycznych na stronie BDO?

Pytałam Was na FB, czy komuś czasem nie udało się wejść i zrobić screena.

Dostałam taki oto fragment:

Jeśli jesteś przedsiębiorcą, który prowadzi salon kosmetyczny lub studio tatuażu i podlegasz w całości lub częściowo pod niżej wymienione zakresy działalności powinieneś zarejestrować się do Rejestru BDO:

Salon kosmetyczny
1. Wytwórca odpadów na przykład takich jak:
– karton, papier, folia,
– odpady medyczne typu igły, strzykawki lub jednorazowe ręczniki/waciki, które miały kontakt z krwią,
– opakowania po lakierach, klejach, acetonie/innych rozpuszczalnikach,
– zużyte tusze/tonery z drukarek (jeśli wytwarza powyżej 100 kg w ciągu roku),
– żarówki/świetlówki.

W takim przypadku przedsiębiorca zobowiązany jest wypełnić dział I i XII wniosku rejestrowego.

Więcej nie mam, ale coś tam jeszcze chyba było…

O tonerach, świetlówkach itd. pisałam już w poprzednim artykule.

Odpady medyczne wiadomo, choć trochę dziwi „mające kontakt z krwią” w kontekście tego, że jednak większość sanepidów zaleca, że jeśli nie ma krwi, ale jest ryzyko przerwania ciągłości, to też trzeba… Jednak faktycznie pojawiają się tu „kartony” i „opakowania”.

Pytanie, dlaczego artykuł zniknął? Czy urzędników przerosło zamieszanie, które sami wywołali i zaczęli się z niektórych rzeczy wycofywać? Czy może jeszcze sami ustalają, jak to powinno ostatecznie wyglądać?

Pojęcia nie mam, ale myślę, że musi być jakiś powód, bo każdy taki artykuł to kilkaset telefonów mniej od wkurzonych i zdezorientowanych przedsiębiorców. Jaki więc sens w tym, żeby takie konkretne porady usuwać? Skoro zniknął również inny, tak samo konkretny artykuł dotyczący innych branż… Ok nie jestem wróżką.

Pojawiły się również zapowiedzi Minister rozwoju Jadwigi Emilewicz, że być może te najmniejsze firmy zostaną zwolnione z części wymagań związanych z BDO. Nie będę już się pastwić, dlaczego dopiero teraz takie pomysły… Nie można było podjąć takich kroków wcześniej, zanim rozpętało się całe to zamieszanie?

To jednak nadal nic pewnego, a nawet jeśli, to nie sądzę, żeby salony na tym mocno skorzystały. Od obowiązku raportowania odpadów medycznych raczej nikt nas nie uwolni. Jest jednak jakaś nadzieja, że może przynajmniej odpuszczą te opakowania. Może właśnie dlatego zniknęły wspomniane wcześniej artykuły? Czas pokaże… Będę informować.

W przyszłym tygodniu mam również zamiar napisać takie oficjalne pytanie do różnych instytucji – co z tymi opakowaniami. Dlaczego jeszcze tego nie zrobiłam? Miałam nadzieję, że artykuł dla salonów kosmetycznych wróci na stronę BDO w jakiejś zaktualizowanej formie. Poza tym obawiam się, że oni właśnie sami jeszcze nie wiedzą. Może w przyszłym tygodniu sytuacja będzie już bardziej klarowna…

Co o opakowaniach mówią przepisy?

Wydaje mi się, że warto jeszcze wspomnieć, co o kwestii opakowań mówią przepisy.

Muszę jeszcze pogrzebać głębiej, ale istotne są 2 sprawy:

W Ustawie z dnia 13 czerwca 2013 r. o gospodarce opakowaniami i odpadami opakowaniowymi – tekst jednolity z 2019 znajdziemy np. takie informacje:

Wprowadzający produkty w opakowaniach – rozumie się przez to przedsiębiorcę wykonującego działalność gospodarczą w zakresie wprowadzania do obrotu produktów w opakowaniach, w szczególności:
a) wprowadzającego do obrotu produkty w opakowaniach pod własnym oznaczeniem rozumianym jako znak towarowy, o którym mowa w art. 120 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2017 r. poz. 776 oraz z 2018 r. poz. 2302), lub pod własnym imieniem i nazwiskiem lub nazwą, których wytworzenie zlecił innemu przedsiębiorcy,
b) pakującego produkty wytworzone przez innego przedsiębiorcę i wprowadzającego je do obrotu,
c) prowadzącego:
– jednostkę lub jednostki handlu detalicznego o powierzchni handlowej powyżej 500 m2, sprzedającego produkty pakowane w tych jednostkach,
– więcej niż jedną jednostkę handlu detalicznego o łącznej powierzchni handlowej powyżej 5000 m2 , sprzedającego produkty pakowane w tych jednostkach.

Czyli generalnie te największe obostrzenia dotyczą:

  • producentów kosmetyków, bo to oni wprowadzają na rynek nowe opakowania, których (gdyby nie ich działalność) by nie było,
  • wielkich sklepów, które faktycznie generują mnóstwo śmieci, choćby z takich kartonów.

I np. producenci kosmetyków powinni przyjmować puste opakowania. Na stronach rządowych czytamy:

Sprzedawca produktów w opakowaniach jest obowiązany do przekazywania użytkownikom tych produktów informacji o opakowaniach i odpadach opakowaniowych w zakresie:
1) dostępnych systemów zwrotu, zbierania i odzysku, w tym recyklingu (chodzi o wskazanie, które opakowania można zwrócić, czy jest z tego tytułu zwracana kaucja, czy i gdzie znajdują się punkty zbierania lub odzysku pozostałych opakowań utworzone przez producenta danego produktu lub z nim współpracujące).

Czy zatem zwracanie opakowań do producenta zwalnia nas z obowiązku ich ewidencjonowania? Oto jest pytanie… Kartony na dobrą sprawę też można oddać dostawcy – czytałam na forach, że niektórzy przedsiębiorcy tak robią, ale to taka dygresja…

Kolejne informacje ze strony BDO:

Ustawa o odpadach z dnia 14 grudnia 2012 r. oraz ustawy zmieniające ustawę o odpadach dopuszczają pewne wyjątki, które zwalniają z obowiązku wpisu do rejestru w BDO, np.:

przedsiębiorca, który będzie wytwarzał tylko odpady o kodach i w ilościach wymienionych w rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 12 grudnia 2014 r. w sprawie rodzajów odpadów i ilości odpadów, dla których nie ma obowiązku prowadzenia ewidencji odpadów, nie będzie musiał uzyskać wpisu do rejestru w BDO jako wytwórca odpadów;

Poniżej lista ze wspomnianego rozporządzenia. Jest tu wprawdzie mowa o tworzywach sztucznych (folia?), ale niestety w kontekście odpadów z remontów, więc nam to nie pomoże w kwestii opakowań.

Pomoże jednak w innej (tak przy okazji) – jeśli nie wytwarzamy przemysłowych ilości, przysługuje nam zwolnienie z konieczności prowadzenia ewidencji dla zużytych ubrań ochronnych, sprzętu kosmetycznego i baterii. No chyba, że sprzęt zawiera jakieś niebezpieczne elementy – to wtedy nie. Nie mam pojęcia, co to może być. W razie czego, najlepiej zapytać producenta sprzętu, jak powinien być zakwalifikowany. Umówmy się jednak, zużytego sprzętu nie wyrzuca się co drugi dzień, tylko raczej raz na kilka lat…

Na stronie BDO mamy też taką informację:

odpady powstające w części socjalnej dla pracowników są traktowane jak odpady komunalne powstające w gospodarstwach domowych. Zatem zgodnie z przepisami ustawy o odpadach, odpady takie nie podlegają ewidencji, a ich wytwórcy zwolnieni są z obowiązku uzyskania wpisu do rejestru w BDO, w zakresie tych odpadów. Jednak w przypadku wytwarzania pozostałych odpadów, powstających w wyniku prowadzonej działalności, obowiązek wpisu do rejestru BDO w zakresie wytwarzania takich odpadów nadal pozostaje.

Odpady komunalne z części dla pracowników są więc zwolnione z ewidencji, ale jeśli dodatkowo mamy jakieś inne, to się nie wywiniemy.

Żeby było ciekawiej, wrzucam jeszcze jeden temat. Skoro lakiery hybrydowe były podawane jako przykład opakowań potencjalnie niebezpiecznych, to napisałam do kilkunastu producentów lakierów hybrydowych maila o takiej treści:

Prowadzę stronę dla salonów kosmetycznych i fryzjerskich „Gabinet od zaplecza” i chciałabym podpytać u źródła, jak wygląda sprawa z opakowaniami po lakierach hybrydowych?

Temat odpadów jest w ostatnich dniach bardzo gorący, a z rozmów na mojej grupie wynika, że praktycznie nikt nie wie, co należy robić z takimi opakowaniami. Czy wrzucać do odpadów komunalnych, czy traktować jako odpady niebezpieczne – jeśli tak, to z jakim kodem? Czy Państwo zajmują się zbieraniem takich opakowań i czy ewentualnie oddanie ich do Państwa zwalnia z obowiązku ewidencjonowania?

Dostałam dwie odpowiedzi. Jedna w duchu „łomatkocooniwymyślają”, ale z zaleceniem, żeby odsyłać do producenta.

I druga o takiej treści:

Opakowania po zużytych lakierach hybrydowych należy traktować jako odpad z zanieczyszczeniem kosmetycznym przypisany do kodu odpadu o numerze :

07 06 81 – zwroty kosmetyków i próbek.

Nasza firma nie ma w swojej ofercie odbioru odpadów od Klienta.

Czyli pojawia nam się jeszcze jeden dodatkowy kod… Ciekawostka – bez gwiazdki, czyli zwykły, nie taki, który jest niebezpieczny…

Nowy trop w sprawie opakowań i obowiązkowej rejestracji dla wszystkich!

No i teraz miało być pytanie, co z salonami mobilnymi (jest, ale niżej). Artykuł już był gotowy do publikacji. Tylko kliknąć publikuj i z głowy! Dzięki jednej z czytelniczek pojawił się jednak nowy trop, który brzmi dość rozsądnie, dlatego trzeba go omówić…

Mianowicie w jednym z urzędów padło dziś stwierdzenie, że WSZYSTKIE gabinety powinny się rejestrować ze względu na fakt, że są wytwórcą odpadów innych niż komunalne.

Czyli czego? Postanowiłam pójść tym tropem.

Bierzemy Rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 9 grudnia 2014 r. w sprawie katalogu odpadów.

Mamy tam wymienione takie grupy odpadów:

(dla własnego zdrowia psychicznego – przewiń na koniec wypunktowania 😉 )

Odpady w katalogu odpadów zostały podzielone w zależności od źródła ich powstawania na 20 następujących grup:

  • odpady powstające przy poszukiwaniu, wydobywaniu, fizycznej i chemicznej przeróbce rud oraz innych kopalin (1),
  • odpady z rolnictwa, ogrodnictwa, upraw hydroponicznych, rybołówstwa, leśnictwa, łowiectwa oraz przetwórstwa żywności (2),
  • odpady z przetwórstwa drewna oraz z produkcji płyt i mebli, masy celulozowej, papieru i tektury (3),
  • odpady z przemysłu skórzanego, futrzarskiego i tekstylnego (4),
  • odpady z przeróbki ropy naftowej, oczyszczania gazu ziemnego oraz pirolitycznej przeróbki węgla (5),
  • odpady z produkcji, przygotowania, obrotu i stosowania produktów przemysłu chemii nieorganicznej (6),
  • odpady z produkcji, przygotowania, obrotu i stosowania produktów przemysłu chemii organicznej (7),
  • odpady z produkcji, przygotowania, obrotu i stosowania powłok ochronnych (farb, lakierów, emalii ceramicznych), kitu, klejów, szczeliw i farb drukarskich (8),
  • odpady z przemysłu fotograficznego i usług fotograficznych (9),
  • odpady z procesów termicznych (10),
  • odpady z chemicznej obróbki i powlekania powierzchni metali oraz innych materiałów i z procesów hydrometalurgii metali nieżelaznych (11),
  • odpady z kształtowania oraz fizycznej i mechanicznej obróbki powierzchni metali i tworzyw sztucznych (12),
  • oleje odpadowe i odpady ciekłych paliw (13),
  • odpady z rozpuszczalników organicznych, chłodziw i propelentów (14),
  • odpady opakowaniowe; sorbenty, tkaniny do wycierania, materiały filtracyjne i ubrania ochronne nieujęte w innych grupach (15),
  • odpady nieujęte w innych grupach (16),
  • odpady z budowy, remontów i demontażu obiektów budowlanych oraz infrastruktury drogowej (włączając glebę i ziemię z terenów zanieczyszczonych) (17),
  • odpady medyczne i weterynaryjne (z wyłączeniem odpadów kuchennych i restauracyjnych niezwiązanych z opieką zdrowotną lub weterynaryjną) (18),
  • odpady z instalacji i urządzeń służących zagospodarowaniu odpadów, z oczyszczalni ścieków oraz z uzdatniania wody pitnej i wody do celów przemysłowych (19),
  • odpady komunalne łącznie z frakcjami gromadzonymi selektywnie (20).

Uff… No i teraz wychodzi na to, że każdy (dysponujący oczywiście masą wolnego czasu przedsiębiorca) powinien sobie przejrzeć każdą z tych grup odpadów (ponad 40 stron kodów), żeby sprawdzić, czy aby nie wytwarza czegoś, co nie jest odpadem komunalnym.

Czyli mamy 19 grup odpadów + 20-sta – odpady komunalne.

Według tej teorii każdy salon powinien się zarejestrować, bo każdy salon wytwarza odpady, które są wymienione w jednej z tych 19 grup.

Dobra, wezmę to rozporządzenie i przejrzę te … kody.

(4 godziny później…)

Poniżej lista kodów, które moim zdaniem można by było jakoś podciągnąć pod działalność salonu (można, nie znaczy trzeba) – i to tak z wieeelkim „zapasem”:

  • 07 06 81 – Zwroty kosmetyków i próbek,
  • 08 03 18 – Odpadowy toner drukarski inny niż wymieniony w 08 03 17,
  • 15 01 01 – Opakowania z papieru i tektury,
  • 15 01 02 – Opakowania z tworzyw sztucznych,
  • 15 01 04 – Opakowania z metali,
  • 15 01 05 – Opakowania wielomateriałowe,
  • 15 01 06 – Zmieszane odpady opakowaniowe,
  • 15 01 07 – Opakowania ze szkła,
  • 15 01 10* – Opakowania zawierające pozostałości substancji niebezpiecznych lub nimi zanieczyszczone,
  • 15 01 11* – Opakowania z metali zawierające niebezpieczne porowate elementy wzmocnienia konstrukcyjnego (np. azbest), włącznie z pustymi pojemnikami ciśnieniowymi,
  • 15 02 02* – Sorbenty, materiały filtracyjne (w tym filtry olejowe nieujęte w innych grupach), tkaniny do wycierania (np. szmaty, ścierki) i ubrania ochronne zanieczyszczone substancjami niebezpiecznymi (np. PCB),
  • 15 02 03 – Sorbenty, materiały filtracyjne, tkaniny do wycierania (np. szmaty, ścierki) i ubrania ochronne inne niż wymienione w 15 02 02,
  • 16 01 19 – Tworzywa sztuczne,
  • 16 01 20 – Szkło,
  • 16 02 13* – Zużyte urządzenia zawierające niebezpieczne elementy (…),
  • 16 02 14 – Zużyte urządzenia inne niż wymienione w 16 02 13 (…),
  • 16 02 15* – Niebezpieczne elementy lub części składowe usunięte ze zużytych urządzeń,
  • 16 02 16 – Elementy usunięte ze zużytych urządzeń inne niż wymienione w 16 02 15,
  • 16 05 07* – Zużyte nieorganiczne chemikalia zawierające substancje niebezpieczne (np. przeterminowane odczynniki chemiczne),
  • 16 05 08* – Zużyte organiczne chemikalia zawierające substancje niebezpieczne (np. przeterminowane odczynniki chemiczne),
  • 16 05 09 – Zużyte chemikalia inne niż wymienione w 16 05 06, 16 05 07 lub 16 05 08,
  • 16 06 04 – Baterie alkaliczne,
  • 16 06 05 – Inne baterie i akumulatory,
  • 16 80 01 – Magnetyczne i optyczne nośniki informacji (moja uwaga: ale to sobie może darujmy, bo raczej sytuacje marginalne, nie jesteś w końcu firmą komputerową).

No i teraz wróćmy do tych wyjątków, które (przy pewnych limitach masy) nie podlegają rejestracji:

Po ich wykreśleniu zostaje nam:

  • 07 06 81 – Zwroty kosmetyków i próbek,
  • 15 01 01 – Opakowania z papieru i tektury,
  • 15 01 02 – Opakowania z tworzyw sztucznych,
  • 15 01 04 – Opakowania z metali,
  • 15 01 05 – Opakowania wielomateriałowe,
  • 15 01 06 – Zmieszane odpady opakowaniowe,
  • 15 01 07 – Opakowania ze szkła,
  • 15 01 10* – Opakowania zawierające pozostałości substancji niebezpiecznych lub nimi zanieczyszczone,
  • 15 01 11* – Opakowania z metali zawierające niebezpieczne porowate elementy wzmocnienia konstrukcyjnego (np. azbest), włącznie z pustymi pojemnikami ciśnieniowymi,
  • 15 02 02* – Sorbenty, materiały filtracyjne (w tym filtry olejowe nieujęte w innych grupach), tkaniny do wycierania (np. szmaty, ścierki) i ubrania ochronne zanieczyszczone substancjami niebezpiecznymi (np. PCB),
  • 16 01 19 – Tworzywa sztuczne,
  • 16 01 20 – Szkło,
  • 16 02 13* – Zużyte urządzenia zawierające niebezpieczne elementy (…),
  • 16 02 15* – Niebezpieczne elementy lub części składowe usunięte ze zużytych urządzeń,
  • 16 05 07* – Zużyte nieorganiczne chemikalia zawierające substancje niebezpieczne (np. przeterminowane odczynniki chemiczne),
  • 16 05 08* – Zużyte organiczne chemikalia zawierające substancje niebezpieczne (np. przeterminowane odczynniki chemiczne),
  • 16 05 09 – Zużyte chemikalia inne niż wymienione w 16 05 06, 16 05 07 lub 16 05 08.

Co by to mogło być w praktyce?

To już moja własna inwencja:

  • opakowania po kosmetykach, farbach, lakierach itd.,
  • opakowania po środkach do dezynfekcji,
  • opakowania po środkach do sprzątania,
  • przeterminowane kosmetyki, farby, lakiery itd.,
  • przeterminowane środki do dezynfekcji,
  • przeterminowane środki do sprzątania,
  • kartony, folie z zamówień,
  • folie z pakietów do sterylizacji,
  • stare prześcieradła, fartuszki,
  • zużyty/zepsuty sprzęt kosmetyczny lub jakieś wymienne elementy, które zawierają niebezpieczne elementy,
  • jednorazowe akcesoria, które nie kwalifikują się do odpadów medycznych,
  • plastikowe/papierowe (jednorazowe) kubki, talerzyki dla klientek itd.

Tyle przychodzi mi do głowy w pierwszej chwili, ale pewnie przy głębszym zastanowieniu uzbierałoby się znacznie więcej. Może stworzenie takiej listy z prośbą o dopisanie kodów przez urzędników, to nie jest głupi pomysł? Ktoś musiałby usiąść i się nad tym zastanowić… Tak zrobię! Jeśli uważasz, że powinnam coś dopisać do listy odpadów z salonu, napisz koniecznie w komentarzu!

Plus oczywiście odpady medyczne – o tym już było w innym artykule, więc się nie rozpisuję.

O świetlówkach, odpadach remontowych itd. też nie piszę, bo zakładamy, że zabiera je od Ciebie firma zajmująca się wymianą/remontem lub po prostu Cię to nie dotyczy.

I teraz masz (albo nie) odpady medyczne i wiesz, że jeśli masz, to obowiązuje Cię rejestracja z tego tytułu, ewidencja itd.

Co z pozostałymi odpadami, czyli z całą powyższą listą?

Czy naprawdę nie można ich zaliczyć do odpadów komunalnych? Czy musisz się rejestrować z powodu tych kilku nieszczęsnych pudełek w miesiącu?

W odpadach komunalnych są przecież bardzo podobne kategorie (kody) odpadów, są np. detergenty, czy detergenty zawierające substancje niebezpieczne. Jest tektura, plastik…

Kilka przykładów właśnie z odpadów komunalnych:

  • 20 01 01 – Papier i tektura,
  • 20 01 02 – Szkło,
  • 20 01 11 – Tekstylia,
  • 20 01 29* – Detergenty zawierające substancje niebezpieczne,
  • 20 01 30 – Detergenty inne niż wymienione w 20 01 29,
  • 20 01 35* – Zużyte urządzenia elektryczne i elektroniczne zawierające niebezpieczne składniki (…),
  • 20 01 36 – Zużyte urządzenia elektryczne i elektroniczne (…),
  • 20 01 39 – Tworzywa sztuczne.

I to jest właśnie istota całego zamieszania. Ktoś chyba zmienił interpretację, że są to odpady komunalne na taką, że nie są. I stąd ten cały bałagan… Tyle że nie ma w tej sprawie żadnego oficjalnego komunikatu, ale to już wiemy. Co jeszcze można „wyciągnąć” z tego tematu?

Jaka jest definicja „odpadów komunalnych”?

Cytat z Ustawy odpadach:

Odpady komunalne – odpady powstające w gospodarstwach domowych, z wyłączeniem pojazdów wycofanych z eksploatacji, a także odpady niezawierające odpadów niebezpiecznych pochodzące od innych wytwórców odpadów, które ze względu na swój charakter lub skład są podobne do odpadów powstających w gospodarstwach domowych.

Moim zdaniem z tego wynika, że jeśli nie ma substancji niebezpiecznych, to wszystko w gabinecie (poza medycznymi) będzie odpadem komunalnym. Tak zresztą było przecież dotychczas. Skąd zmiana i na ile ta zmiana będzie obowiązywała wszystkich? Nie wiem…

Pytanie też, które substancje w kosmetykach, środkach do dezynfekcji itd. są substancjami niebezpiecznymi i czy masz u siebie takie substancje? Na to pytanie Ci nie odpowiem, bo pewnie trzeba by było każdy produkt, który posiadasz indywidualnie sprawdzić, czyli najlepiej zapytać producenta lub przestudiować znaczki i ostrzeżenia na opakowaniu…

Wiem, że nadal nie jesteś pewna tak na 100%, jak zakwalifikować te kontrowersyjne odpady… Masz już teraz jednak sporą orientację w temacie, a to jest niezbędne, żeby wiedzieć, o co pytać urzędników i nie dać się spławić byle czym.

Jak wspomniałam wcześniej, w tej chwili niestety nie pozostaje nam nic innego, jak zdać się na lokalne wytyczne. Ja oczywiście będę dążyć do tego, żeby uzyskać jasną, oficjalną informację obowiązującą wszystkie salony w kraju.

Jak już jesteśmy w tym temacie, to jeszcze 2 słowa o foliówkach. Pisałam już w poprzednim artykule, ale wspomnę raz jeszcze. Jeśli sprzedajesz kosmetyki i dajesz klientkom foliowe torebki, to rejestracja Cię nie ominie. Taki wyjątek.

No i w ten sposób z 7 stron całego artykułu zrobiło się 12… Ok to teraz salony mobilne…

Co z salonami mobilnymi? Czy one też powinny się rejestrować?

To pytanie czytałam w ostatnich dniach już chyba z 80 razy, więc również o tym napiszę. To, czy musisz się rejestrować, czy nie, nie ma większego związku z formą działalności. Przeczytałaś poprzedni artykuł, przeczytałaś ten – powiedzmy, że już wiesz, czy Twoje odpady wymagają rejestracji.

To czy wytwarzasz je na Kolonowej 2, czy na Słowackiego 1 nie ma w moim odczuciu większego znaczenia. Dlaczego odczuciu? Bo w tej chwili nie ma przepisów, które mówiłyby o działalności mobilnej.

Sanepid salony mobilne (np. w kwestii sterylizacji) w większości przypadków traktuje dokładnie tak samo, jak stacjonarne. Jeśli wykonują zabiegi mogące wiązać się z przerwaniem ciągłości skóry, to mają sterylizować sprzęt i kropka. Bo czy taką bakterię albo wirusa interesuje, w czyim lokalu się znajduje? No raczej nieszczególnie… Dlaczego z odpadami miałoby być inaczej? To, że z kontrolami salonów mobilnych jest (albo właśnie nie jest) różnie, to już inna sprawa…

Żeby nie było, że wymyślam, to jeszcze cytaty z projektu nowego rozporządzenia sanitarnego, które wprawdzie jeszcze nie obowiązuje, ale wkrótce zapewne będzie (choć mogą pojawić się jakieś zmiany). Poza tym pokazuje nam kierunek, w którym zmierzają zalecenia sanepidu:

5. Przy świadczeniu usług na wezwanie używa się opakowań transportowych zamykanych, łatwych do utrzymania w czystości, odpornych na uszkodzenia mechaniczne, wilgoć, zamoczenie i produktów biobójczych służących do dezynfekcji.

6. Opakowania transportowe, o których mowa w ust. 5, stosuje się oddzielnie do przenoszenia:
1) materiału sterylnego, pozostałych czystych wyrobów, narzędzi, produktów kosmetycznych i produktów do zabiegu w sposób zabezpieczający je przed wtórnym zanieczyszczeniem;
2) odpadów oraz zużytych narzędzi, wyrobów i materiałów wielorazowego użytku w sposób bezpieczny dla zdrowia ludzi i środowiska.

„Usługi na wezwanie” to inaczej właśnie działalność mobilna.

Co w sytuacji, w której dwie firmy działają w jednym gabinecie?

Kolejne pytanie, które często się pojawia: czy jeśli np. pracujesz w gabinecie z koleżanką i obie macie firmy, to czy z odpadów możecie rozliczać się wspólnie?

Co do zasady każdy przedsiębiorca sam powinien rozliczać się z wytwarzanych przez siebie odpadów. Jeśli przyjdzie kontrola, to musisz mieć jakieś dokumenty potwierdzające, że oddałaś odpady, bo inaczej możesz się spotkać np. z zarzutem, że wyrzucasz je za płot lub do lasu.

Znalazłam jednak dziś jedną furtkę – informacja ze strony BDO:

Jeśli kilku różnych przedsiębiorców wytwarzających odpady korzysta ze wspólnego lokalu, dopuszcza się przeniesienie odpowiedzialności za wytworzone odpady na rzecz jednego z nich lub na rzecz wynajmującego lokal, jeżeli podmiot ten zapewni postępowanie z przyjętymi odpadami w sposób zgodny z ustawą o odpadach. Przeniesienie takiej odpowiedzialności oznacza przeniesienie praw i obowiązków ciążących na wytwórcy odpadów i następuje pod warunkiem zawarcia umowy w formie pisemnej pod rygorem nieważności.

Czyli jeśli jesteście w tym samym lokalu, to jest furtka. Musicie jednak tę współpracę sformalizować – spisać umowę plus upewnić się jeszcze, że lokalni urzędnicy nie mają nic przeciwko, bo w końcu odpady medyczne to odpady niebezpieczne, a nie mamy tu informacji, czy to dotyczy również odpadów niebezpiecznych.

I niech Cię nie zmyli słowo „wynajmujący lokal”. Raczej żaden wynajmujący nie będzie w Twoim imieniu usuwał odpadów medycznych. Komunalne ok, ale medyczne nie. Tu chodzi o sytuację, w której ktoś już ma „ogarnięty” temat odpadów medycznych, pracujecie w tym samym lokalu i chcesz się pod niego „podłączyć”.

Wyjątkiem może być np. sytuacja, w której masz gabinet przy przychodni. Wtedy rzeczywiście mogłabyś w tej materii liczyć na wynajmującego-przychodnię. O ile oczywiście się dogadacie i zapiszecie to w umowie.

Salon fryzjerski a BDO i ogólnie odpady

Trochę już pisałam w kontekście opakowań. Jeśli chodzi o resztę, to nie ma większej różnicy w stosunku do salonów kosmetycznych. Przy wszystkich omówionych powyżej zastrzeżeniach i wątpliwościach, ogólna zasada jest taka, że jeśli mamy coś, co może przerwać ciągłość tkanek, to kwalifikuje się to jako odpady medyczne, powinno być ewidencjonowane, oddawane i powinna być rejestracja w BDO. W pozostałych kwestiach dzwoń do swojego urzędu.

To naprawdę ważne!

Na potwierdzenie, że temat jest ważny, mam dla Ciebie fragment z ogłoszenia, które wisi na głównej stronie jednej z największych firm odbierających odpady:

Od dnia 01.01.2020 r. zlecenie odbioru nie będzie możliwe bez udostępnienia Państwa numeru rejestrowego BDO.

W przypadku braku przekazania powyższych informacji nie będziemy mogli odebrać wytworzonych przez Państwa odpadów.

Czyli albo masz numer BDO, albo w styczniu nikt nie przyjmie Twoich odpadów medycznych.

Pisałam o tym w poprzednim artykule, ale jeszcze przypominam, bo to ważne.

To by było na tyle.

Co dalej z tym wszystkim?

Nic więcej nie wiem, nie pytajcie mnie proszę, bo mamy na tapecie sprawy grubszego kalibru – ryzyko zakazu wykonywania większości zabiegów… 🙁 Jeśli interesuje Cię ten temat, wejdź tutaj. Teraz chciałabym się zająć właśnie tym.

Jeśli będę mieć jakieś newsy w sprawie odpadów, natychmiast dam znać – po prostu zaglądaj regularnie tu i na profil na Facebooku, możesz się również zapisać do newslettera lub na powiadomienia.

To nie jest tak, że nic nie wiadomo!

Polecam Ci również e-booka, w którym znajdziesz mnóstwo informacji o postępowaniu z odpadami w salonie. Wiem, że patrząc na ten artykuł, można odnieść wrażenie, że kompletnie nic nie wiadomo, ale to nie jest prawda.

Mamy całkiem spory kawał sprawdzonej i wykorzystywanej w praktyce wiedzy o odpadach komunalnych, o postępowaniu z odpadami medycznymi (jak przechowywać, kiedy, ile, w jaki sposób, w jakich pojemnikach, czy w lodówce itd.). Poniżej znajdziesz dokładną listę zagadnień.

Jak coś się wyklaruje w kwestii opakowań, to na pewno zrobię kolejną aktualizację e-booka i osoby, które go kupiły, dostaną aktualizację bezpłatnie, tak jak to miało miejsce ostatnio.

W e-booku masz to wszystko omówione po kolei wraz z przepisami i konkretnymi zaleceniami. Tak samo opracuję dodatkową część dotyczącą opakowań, kosmetyki mobilnej itd, jak już będą nowe zalecenia dla całego kraju i wejdzie w życie nowe rozporządzenie sanitarne.

Postępowanie z odpadami w gabinecie kosmetycznym – E-BOOK

W e-booku Postępowanie z odpadami w gabinecie kosmetycznym znajdziesz odpowiedzi na m.in. takie pytania:

  • Z jakimi rodzajami odpadów mamy do czynienia w gabinecie kosmetycznym?
  • Jak postępować z odpadami komunalnymi? Jakie obowiązki nakładają na Ciebie przepisy?
  • Co w sytuacji, w której wynajmujesz lokal – kto odpowiada za wywóz odpadów?
  • Czym są odpady medyczne, a czym odpady niebezpieczne?
  • Czy w gabinecie kosmetycznym mamy do czynienia z odpadami medycznymi?
  • Jak postępować z odpadami niebezpiecznymi? Jak i gdzie je przechowywać? Po jakim czasie powinny być odbierane z gabinetu?
  • Czy potrzebujesz osobną lodówkę do przechowywania odpadów?
  • Jakie obowiązki nakładają na Ciebie przepisy?
  • Jak ewidencjonować wytwarzane odpady?
  • Co powinno się znaleźć w karcie przekazania odpadów?
  • Jak wypełnić roczne sprawozdanie do Marszałka Województwa – termin mija 15 marca każdego roku!

Premiera e-booka miała miejsce na początku 2017 roku. Pod koniec 2019 roku zaktualizowałam e-booka – został wzbogacony o następujące informacje wynikające ze zmian w przepisach:

  • zmiany w postępowaniu z odpadami komunalnymi – segregacja,
  • informacje o nowym systemie BDO – czy musisz się wpisać do rejestru,
  • wniosek o wpis do rejestru BDO krok po kroku wraz z wypełnionym, przykładowym formularzem i oświadczeniem,
  • nowy wzór karty przekazania odpadów z 2019,
  • zmiany w sposobie przekazywania odpadów do firm, które je odbierają,
  • zmiany w sposobie ewidencjonowania odpadów od 2020 roku,
  • zmiany w rocznych sprawozdaniach do marszałka województwa od 2020 roku,
  • plus aktualizacja cytatów z przepisów oraz linków do obowiązujących w tej chwili ustaw i rozporządzeń.

E-book po aktualizacji zawiera w sumie aż 53 strony cennych informacji. Kupując e-booka w tej chwili, kupujesz oczywiście nową, zaktualizowaną wersję!

To jeszcze nie wszystko!

W związku z tym, że w temacie odpadów nieustannie coś się zmienia i jest jeszcze kilka niejasnych kwestii, stworzyłam specjalną stronę tylko dla czytelników e-booka, na której będę umieszczać wszystkie nowe informacje. Po zakupie otrzymasz do niej dostęp i będziesz mogła na bieżąco monitorować kluczowe sprawy.

W przypadku większych zmian w prawie lub nowych wytycznych dla salonów otrzymasz również bezpłatnie kolejne aktualizacje całego e-booka!

Więcej informacji o e-booku znajdziesz tutaj.

podrecznik marketingu i zarządzania gabinetem kosmetycznympodrecznik marketingu i zarządzania gabinetem kosmetycznympodrecznik marketingu i zarządzania gabinetem kosmetycznympodrecznik marketingu i zarządzania gabinetem kosmetycznympodrecznik marketingu i zarządzania gabinetem kosmetycznympodrecznik marketingu i zarządzania gabinetem kosmetycznympodrecznik marketingu i zarządzania gabinetem kosmetycznympodrecznik marketingu i zarządzania gabinetem kosmetycznympodrecznik marketingu i zarządzania gabinetem kosmetycznym
Tagi : slider
Anna Wydra-Nazimek - Gabinet od zaplecza
mgr kosmetolog, specjalistka do spraw marketingu i zarządzania w branży beauty. Właścicielka firmy NEZA Group zajmującej się doradztwem i wsparciem marketingowym dla firm działających w branży kosmetycznej oraz bloga Gabinet od zaplecza. Autorka kilku tysięcy artykułów publikowanych w najlepszych mediach branżowych, a także kilkudziesięciu e-booków na temat marketingu i zarządzania salonem beauty. Prywatnie żona i mama.

Dodaj komentarz

avatar