Salon zamknięty, pracownicy w domu… Co można zrobić? Jak to co, no nic, przecież nie da się robić zabiegów w ramach pracy zdalnej… Owszem nie da się, ale to nie musi być czas stracony. Możesz zaangażować pracowników do zadań, które wprawdzie w tej chwili nie przyniosą dochodów, ale bardzo pomogą w momencie, w którym już wrócicie do pracy. Mam dla Ciebie aż 8 pomysłów na takie zadania!

Zanim pomysły, to jeszcze 2 słowa wstępu. W obecnej sytuacji masz prawo zlecić swoim pracownikom pracę zdalną. Pod warunkiem oczywiście, że nie są na urlopie, opiece lub zwolnieniu lekarskim. Jeśli są – nie masz prawa niczego od nich wymagać.

Czy pracownicy lub raczej pracownice (nasza branża jest mocno sfeminizowana) będą się cieszyć ze zleconej im pracy? Podejrzewam, że nie, tym bardziej, jeśli mają dzieci, te dzieci mają lekcje online itd. Warto jednak uświadomić zespołowi, że obecna sytuacja jest trudna dla wszystkich i to również od ich zaangażowania zależy, czy uda Wam się przetrwać ten kryzys w pełnym składzie.

To, że miejsce pracy nie działa, nie musi automatycznie oznaczać, że pracownicy mają wolne.

Jeśli Cię na to stać i chcesz odpuścić, nic nie stoi na przeszkodzie. Jeśli jednak grunt powoli osuwa Ci się spod nóg, warto zaangażować pracowników w proces ratowania salonu. Trzeba być elastycznym, podchodzić do sprawy indywidualnie, ale generalnie to nie jest czas na marudzenie, odkładanie na później. Jeśli zostaniesz ze wszystkim sama, to niestety, ale możesz nie dać rady utrzymać miejsc pracy. Ważne, żeby pracownicy byli tego świadomi.

Zdaje sobie sprawę, że te rady nie sprawdzą się u wszystkich właścicieli salonów, bo część pracowników jest w tej chwili na urlopach czy opiece. Jeśli jednak Twój zespół jest dla Ciebie dostępny, wykorzystaj to!

Są rzeczy, których nie przeskoczymy, ale jeśli można coś zrobić, to warto to robić!

POMYSŁ 1 – Zastanów się, czego nigdy nie chciałaś robić i naucz tego pracowników!

Miało być o pracownikach, ale zaczniemy od Ciebie. Dlaczego? Jeśli chcesz uwolnić się od części zadań w salonie, to teraz jest idealny moment, żeby przeszkolić któregoś z pracowników! Przykład? Prowadzenie profilu w mediach społecznościowych. Jeśli nie lubisz, nie chcesz lub nie masz czasu tego robić, może warto oddać to zadanie w ręce któregoś z pracowników? Nie wiesz, którego? Możesz zrobić mały test, np. poprosić o napisanie dwóch postów na konkretne tematy. Ta osoba, która najlepiej spełni Twoje oczekiwania, może stopniowo przejąć od Ciebie ten obszar. Najpierw pod kontrolą, a później już samodzielnie.

Inne pomysły, czyli inne zadania, które może od Ciebie przejąć któryś z pracowników:

  • organizacja pracy w salonie,
  • układanie grafików, pilnowanie zamówień itd.,
  • marketing na grupach,
  • pisanie i wysyłka newsletterów,
  • obsługa gabinetowej strony internetowej lub bloga,
  • obsługa programu do zarządzania salonem,
  • robienie zestawień, podsumowań, pilnowanie faktur,
  • uzupełnianie, katalogowanie dokumentacji zabiegowej,
  • obsługa wiadomości od klientek itd.

Ok, tylko jak szkolić, jeśli nie ma pieniędzy?

Być może pomyślisz: jak przeszkolić pracownika, jeśli na nic nie ma pieniędzy? Spokojnie. W sieci obecnie masz przynajmniej podstawowe materiały na każdy temat świata zupełnie za darmo!

Wystarczy wpisać w Google:

Jak…

Jak już się czegoś dowiesz i pojawią się 3 kolejne pytania, robisz to samo:

Jak… Jak… Jak…

I tak po nitce do kłębka! Zwykle w tym miejscu pada argument: ale ja nie mam czasu… Teraz masz! Twoi pracownicy również.

Masz środki? Jasne, że lepiej zainwestować w profesjonalne szkolenie – będzie szybciej, więcej, profesjonalniej, ale nie jest też tak, że bez pieniędzy się nie da. Jak najbardziej się da – wystarczy trochę czasu, cierpliwości i samodyscypliny.

Wiem, co mówię – od kilku tygodni uczę się Instagrama właśnie w ten sposób… 🙂

Jeśli sama masz wiedzę w jakimś obszarze, np. organizacji pracy, układania grafików – „zabaw się” w szkoleniowca online! Wykorzystaj jeden z programów do grupowych rozmów video i zorganizuj szkolenie dla swoich pracowników.

Może Twoja znajoma z innego miasta potrafi coś, czego wy nie umiecie? Wymieńcie się wiedzą – zróbcie szkolenie online na żywo dla siebie i swoich pracowników.

POMYSŁ 2 – Zaplanuj burzę mózgów!

W trakcie domowej „kwarantanny” możesz obgadać z pracownikami (oczywiście online) wszystkie zaległe tematy, np. uwagi klientek, potrzebne zmiany w salonie, organizację pracy, pomysły na nowe zabiegi itd.

Możesz zaplanować:

  • jedno zebranie, na którym pogadacie o kluczowych sprawach,
  • cały cykl zebrań na konkretne tematy, np. wasze pomysły na lepszą obsługę klienta.

Możesz stworzyć specjalne szablony dokumentów, w których pracownicy będą notować swoje pomysły, spostrzeżenia, przemyślenia. Podczas spotkania na żywo, wymienicie się tymi informacjami.

Co 2-3 dni nowy temat, „praca domowa” i dyskusja.

Jeśli pojawią się pomysły na konkretne działania, warto je rozdzielić na 2 grupy: te możliwe do zrealizowania teraz i te, które zaczniecie wdrażać, jak salon będzie już pracował. Rozdziel zadania z obu grup i już teraz rozpisz na konkretne dni realizację zadań z grupy pierwszej.

Jak się do tego zabrać?

Zacznij od wypisania tematów, które warto by było przepracować z pracownikami. Zrób plan spotkań, np. właśnie co 2-3 dni, przygotuj materiały dla pracowników i ustal taką godzinę, która będzie dogodna dla wszystkich. „Zadaj” pracownikom pierwszą „pracę domową”.

POMYSŁ 3 – Zachęć pracowników do uczenia siebie nawzajem

Było już o zewnętrznych szkoleniach, samodzielnej edukacji swoich pracowników, wymianie „usług szkoleniowych” z zaprzyjaźnioną specjalistką… Jeśli masz większy zespół, to dlaczego nie wykorzystać również jego potencjału?

Pracownicy z dłuższym stażem mogą szkolić online, tych z mniejszym stażem. Może któraś z dziewczyn zainspirowana takimi lekcjami, postanowi również później rozszerzać swoje umiejętności.

Warto także spisać wszystkie pytania zabiegowe mniej doświadczonych osób i wykorzystać wolny czas do tego, żeby bardziej doświadczone koleżanki podzieliły się praktycznymi radami, opowiedziały o „trudnych przypadkach” itd.

Może któraś z Was poszuka w sieci wartościowych materiałów na jeden wybrany temat i podzieli się nimi z resztą?

POMYSŁ 4 – Zleć pracownikom research

Nowe zabiegi, hurtownia z lepszymi cenami, opinie o salonie w internecie, często zadawane przez klientki pytania – np. na forach, czy na grupach, a nawet nowy dostawca internetu. Pracownicy mogą pomóc Ci zrobić reaearch w istotnych dla salonu tematach.

Wystarczy sprecyzować (najlepiej pisemnie), na czym Ci zależy, czego mają szukać, jaki efekt chcesz uzyskać. Wystarczy komputer, dostęp do internetu i trochę wolnego czasu. Możesz poprosić np. o zrobienie tabelki z porównaniem różnych ofert lub stworzenie pliku z listą popularnych pytań kosmetycznych, które później będziecie mogły poruszać w postach, poradach, czy artykułach na blogu.

POMYSŁ 5 – Zaangażuj pracowników utrzymywanie kontaktu z klientkami

W artykule o pomysłach na zadania dla właściciela salonu w okresie przestoju (jeśli nie czytałaś, zerknij koniecznie, bo te dwa teksty doskonale się uzupełniają) pisałam o pomysłach na utrzymanie kontaktu i relacji z klientkami w czasie, w którym salon jest zamknięty.

Nie musisz robić tego wszystkiego sama! Pracownicy również mogą:

  • pisać posty do mediów społecznościowych,
  • tworzyć większe artykuły na gabinetowego bloga,
  • nagrywać filmy, prowadzić transmisje na żywo dla klientek itd.

Nie chcę, nie potrafię, wstydzę się…

Możesz usłyszeć tego typu odpowiedzi. Warto jednak podkreślić, że wszystko jest kwestią treningu. Siedząc w domu, można się nagrywać do woli i trenować wystąpienia przed kamerą. Można również poszukać informacji, na co zwrócić uwagę, żeby dobrze wypaść podczas takiego wystąpienia. Można trenować pisanie, czytać o copywritingu…

Tutaj znów – trzeba się spotkać online, rozdzielić zadania, zrobić plany, harmonogramy. Warto angażować pracowników w proces podejmowania decyzji i organizacji pracy, aby czuli, że robią coś ważnego, że również przyczyniają się do zwiększenia szans na przetrwanie całego zespołu.

Obecnie wszyscy jesteśmy narażeni na naprawdę duży stres. Posiadanie istotnego zajęcia, choćby odrobiny poczucia kontroli, może przełożyć się nie tylko na przyszłe wyniki finansowe, ale również pozytywnie wpłynąć na Wasze samopoczucie.

POMYSŁ 6 – Telefony do klientek

Pracowników możesz zaangażować również do obdzwonienia wszystkich klientek, wyjaśnienia im sytuacji, zapewnienia, że monitorujecie sprawę i dacie znać, jak tylko będzie można ponownie zapisywać się na wizyty.

Na ten temat mam Ci naprawdę dużo do powiedzenia, postanowiłam więc, że stworzę osobny artykuł. Pojawi się w najbliższych dniach. Podlinkuję go również tutaj, jak już będzie gotowy.

POMYSŁ 7 – Tworzenie procedur

Procedury to taki niemal święty Graal branży beauty. Wszyscy o nich słyszeli, wszyscy chcą je mieć, ale… No właśnie – nadal niewiele salonów je ma… 😉 Stworzenie procedur to pracochłonne zadanie (coś o tym wiem, od roku nie mogę się zebrać, żeby stworzyć dla Was gotowce), ale naprawdę warte poświęceń. Będzie Ci łatwiej, jeśli w proces tworzenia procedur (zabiegowych, sprzedażowych, obsługi klienta itd.) zaangażujesz swoich pracowników.

Spisz procedury, które chciałabyś mieć w swoim salonie i rozdziel je między siebie i swoich pracowników. Niech każda z Was stworzy szkice, które zostaną wrzucone np. do jednego folderu na dysku Google i będziecie je później wspólnie przeglądać, poprawiać, dopieszczać…

Procedury są bardzo pomocne w podnoszeniu jakości pracy, obsługi klienta, a także przy wdrażaniu w tajniki pracy w salonie nowych pracowników.

POMYSŁ 8 – Prezentacja efektów pracy

Seria różnych makijaży na dojrzalej mamie lub babci, a może efektowne stylizacje paznokci na wzornikach? Wolny czas można wykorzystać do ćwiczenia, utrwalenia i zaprezentowania efektów swojej pracy. Zdjęcia bardzo przydadzą się teraz (do utrzymania zainteresowania klientek) lub później (do ponownego ściągnięcia ich do salonu).

Jeśli masz duże ilości nieposegregowanych zdjęć z przeszłości, rozdziel je między siebie i pracowników. Zrób krótkie szkolenie z nakładania ramek, logo itd. i zajmijcie się wspólnie przygotowaniem „zdjęciowych zapasów” do publikacji w mediach społecznościowych.

Jak się do tego wszystkiego zabrać? Jak zmobilizować pracowników?

Pierwszym krokiem do zaangażowania pracowników w takie zdalne działania powinien być jasny i szczery komunikat z Twojej strony. Jeśli nie jesteś gotowa na rozmowę, nagraj film lub napisz list. Powiedz pracownikom, na czym stoicie i dlaczego ich zaangażowanie jest ważne.

Przedstaw korzyści wynikające z zaproponowanych przez Ciebie aktywności i zachęć do przedstawiania własnych pomysłów. Praca zdalna wymaga chęci i samodyscypliny, więc warto zadbać o to, żeby to nie był przymus, a raczej wspólne działanie w celu uratowania Waszego miejsca pracy.

Jeśli zatrudniasz zespół, nie musisz być z tym wszystkim sama!


Więcej informacji na ten temat znajdziesz w BAZIE WIEDZY.

baza wiedzy koronawirus salon beauty baner
podrecznik marketingu i zarządzania gabinetem kosmetycznympodrecznik marketingu i zarządzania gabinetem kosmetycznympodrecznik marketingu i zarządzania gabinetem kosmetycznympodrecznik marketingu i zarządzania gabinetem kosmetycznympodrecznik marketingu i zarządzania gabinetem kosmetycznympodrecznik marketingu i zarządzania gabinetem kosmetycznym
Tagi :