Są rzeczy, których absolutnie nie należy robić klientkom przed świętami. Sprawdź, czym możesz sobie naprawdę solidnie nagrabić… 😉

Nie zaczynaj świąt zaraz po zaduszkach!

Jest już trochę po terminie, ale warto to podkreślić choćby przez wzgląd na kolejne lata, w których ktoś przeczyta ten artykuł np. na początku listopada. Wielkie sklepy co roku stopniowo przesuwają świąteczny czas, mam wrażenie, że już niemal do granic absurdu, bo gadżety i oferty świąteczne pojawiają się właściwie zaraz po zaduszkach. Dobrze, że mamy ten 1 czy 2 listopada, bo gdyby nie to, choinki w sklepach pojawiałyby się już pewnie na początku września… 😅 Nie idź tą drogą! Świętowanie już od początku listopada wielu ludziom kojarzy się negatywnie – nie z celebrowaniem świątecznej atmosfery, a z chęcią zarobku, wszak, kto pierwszy wystawi w markecie ozdoby, ten najwięcej na nich zarobi.

Wszystko ma swój czas – robienie świątecznych wyścigów nie wygląda dobrze. Moim zdaniem najlepszym czasem na świętowanie w salonie jest początek grudnia. Podobnie zresztą myśli większość właścicieli salonów – w tym artykule znajdziesz wyniki przeprowadzonej przeze mnie ankiety.

Jednocześnie warto podkreślić, że jeśli święta w salonie mają się zacząć na początku grudnia, to przygotowania do nich „na zapleczu” należy rozpocząć odpowiednio wcześniej. Warto zrobić sobie listę spraw do załatwienia i rozplanować poszczególne zadania na najbliższe dni, żeby później nie robić wszystkiego na ostatnią chwilę.

Nie katuj uszu klientek!

Nie puszczaj w gabinecie Jingle Bells i Last Christmas! Te piosenki są fajne i klimatyczne, ale tylko przez pierwsze dwa odsłuchania w sezonie 😉 Im więcej razy odtwarzane, tym bardziej irytują. Zamiast tego postaw na nastrojową, zimową muzykę. Nie musisz nawiązywać do świąt w bardzo dosłowny sposób. Po prostu zrób w gabinecie miły, nastrojowy klimat, kojarzący się raczej z zimowym wieczorem przy kominku niż ze świąteczną ciężarówką Coca-Coli.

Nie dawaj klientkom odczuć, że „rujnują” Ci przedświąteczne przygotowania!

Staraj się unikać stwierdzeń typu:

Zamiast piec mięso, siedzę w gabinecie
Jutro wigilia, a ja jeszcze niczego nie naszykowałam
Rodzina się śmieje, że niedługo 25-go będę siedzieć w pracy
Wszyscy umawiają się na ostatnią chwilę, a my też musimy przygotować święta

Pewnie wszystkie powyższe stwierdzenia mają wiele wspólnego z rzeczywistością, no ale to trochę tak, jakbyś miała zaplanowane sprzątanie i mówiła przyjaciółce, która wpadła z niezapowiedzianą wizytą, że teraz będziesz miała brudno w domu… Są myśli, których nie należy wypowiadać głośno, nawet między wierszami. Klientka jest pewnie dokładnie tak samo, jak Ty zmęczona przygotowaniami do świąt. Przyszła do Ciebie po to, żeby się odstresować i zresetować. Uszanuj to, a na pewno doceni Twoje starania!

Nie rób choinki z choinki!

Wystroiłaś się jak choinka – to nie jest komplement. Czasy, w których w modzie było wrzucać na choinkę wszystko, co odziedziczyliśmy 8 pokoleń wstecz, już dawno minęły. Postaw na prostotę, zarówno jeśli chodzi o kolorystykę, jak i rodzaj świątecznych dekoracji. Staraj się nawiązać do wystroju gabinetu i kolorów, których zwykle używasz w materiałach reklamowych 1-2 kolory w zupełności wystarczą.

Nie traktuj klientek taśmowo!

Tak to już trzydzieste paznokcie. Byle skończyć i następna proszę! Pamiętaj, że klientka przychodzi do Ciebie również po to, żeby poczuć się wyjątkowo! Ofiaruj jej ten luksus! Jeśli klientka z domowego kotła trafi w kocioł gabinetowy, to raczej ciężko oczekiwać, że się zrelaksuje. Jeśli zawsze oferujesz jej kawę, a teraz tego nie zrobisz (bo dużo roboty, wszyscy spóźnieni, zapomniałaś), jest duża szansa, że zrobi jej się zwyczajnie po ludzku przykro, a bardzo nie lubimy wracać do miejsc, w których ktoś nam zrobił nawet niezamierzoną przykrość.

Indywidualne podejście do klientek w nadchodzącym gorącym świątecznym okresie to dla Ciebie spory wysiłek psychiczny. Spróbuj jednak przetrwać do stycznia i obiecaj sobie naprawdę solidny odpoczynek. Jeśli poczujesz, że nie dajesz rady, spróbuj wyjść z pracy chwilę wcześniej, sprawić sobie jakąś przyjemność, naładować baterie… Jeśli odpoczynek nie może być w tej chwili długi, to niech przynajmniej będzie intensywny!


Przygotuj swój gabinet do świąt we wszystkich aspektach!

Mam dla Ciebie 155 pomysłów na świąteczne prezenty, 14 gotowych wzorów życzeń świątecznych i 45 pięknych grafik do wykorzystania w mediach społecznościowych – wszystko to w pakiecie: ŚWIĄTECZNY BOX DLA GABINETU BEAUTY, który  możesz kupić w promocyjnej cenie 87 zł! Regularna cena produktów z pakietu to 147 zł, a więc oszczędzasz aż 60 zł!

Do pakietu dołączyłam również nową LISTĘ KONTROLNĄ Święta w gabinecie beauty, w której znajdziesz aż 86 zadań związanych z przygotowaniem pakietu do świąt! W liście kontrolnej umieściłam pogrupowane tematycznie zadania związane z dekorowaniem gabinetu, kompletowaniem świątecznych prezentów dla klientek i pracowników, projektowaniu i przeprowadzaniu świątecznych promocji, tworzeniu i sprzedaży voucherów, a także organizacji gabinetowej wigilii! Jednym słowem wszystko, czego potrzebujesz, żeby nadchodzące święta były niezapomniane dla Ciebie, Twoich klientek i pracowników!

Pakiet możesz kupić TUTAJ.

podrecznik marketingu i zarządzania gabinetem kosmetycznympodrecznik marketingu i zarządzania gabinetem kosmetycznympodrecznik marketingu i zarządzania gabinetem kosmetycznympodrecznik marketingu i zarządzania gabinetem kosmetycznympodrecznik marketingu i zarządzania gabinetem kosmetycznympodrecznik marketingu i zarządzania gabinetem kosmetycznympodrecznik marketingu i zarządzania gabinetem kosmetycznympodrecznik marketingu i zarządzania gabinetem kosmetycznym