Chcesz zrobić w swoim salonie promocję, zaoferować zniżkę lub pakiet? Zobacz listę sześciu błędów, które najczęściej popełniają właścicielki salonów beauty! Sprawdź, jak robić promocje, które faktycznie zapewnią Ci dodatkowy zarobek, a nie tylko długie godziny pracy po kosztach!

TYP 1 – Promocja „totolotek”

Komora maszyny losującej jest pusta. Zwalniamy blokadę i wypuszczamy wszystkie zabiegi. Za tydzień w promocji będzie… Ups. Masz pecha. Wylosowałaś zabieg, na którym nie zarabiasz…

Jeśli chcesz dać klientkom jakąś zniżkę, zastanów się, po co w ogóle to robisz. Chcesz zrobić jakąkolwiek promocję, bo „już dawno żadnej nie było”, czy może np. wypromować fajny zabieg z dobrymi efektami, na którym dużo zarabiasz, a który jest wśród klientek jeszcze mało popularny?

Musisz mieć konkretny cel i najlepiej, jeśli ten cel będzie długofalowy. Załóżmy, że ten dobry zabieg trzeba wykonać w serii. Jeśli dzięki jednorazowej zniżce klientki się do niego przekonają i wykupią pakiet, to ostatecznie będziesz mocno na plusie.

Jeśli dasz zniżkę na tani zabieg, owszem będziesz miała chwilowo dużo klientek, ale ostatecznie może okazać się, że dopłacisz do tej całej imprezy.

TYP 2 – Promocja „zwozimy drewno do lasu”

Załóżmy, że trwa sezon na pedicure, a Ty właśnie ogłaszasz, że dajesz na ten zabieg dużą zniżkę. Po co? Przecież klientki i tak przyjdą i zapłacą. Wykorzystaj tę okazję i zaproponuj każdej osobie, która skorzysta z pedicure dodatkowy zabieg! Otrzymasz za swoją pracę odpowiednie wynagrodzenie i dodatkowo zarobisz na kolejnym zabiegu.

No, chyba że siedzisz bezczynnie przez cały dzień i potrzebujesz jakiegokolwiek klienta, byleby tylko się czymś zająć… W takiej sytuacji promuj ten nieszczęsny pedicure, ale również w pakiecie z czymś innym, żeby odrobić sobie straty spowodowane zniżką.

TYP 3 – Promocja „never ending story”

Dlaczego ludzie korzystają z promocji? Czują presję, że za chwilę przepadnie im świetna okazja! Jeśli Twoja promocja trwa zbyt długo lub (jeszcze gorzej) nie ma ustalonej daty zakończenia, klient nie ma absolutnie żadnej motywacji, żeby z niej skorzystać w tej konkretnej chwili.

Promocja powinna trwać krótko i najlepiej być dodatkowo limitowana ilościowo! Jeśli promocja trwa tydzień, to przecież zawsze mogę poczekać do ostatniej chwili (przecież jeszcze się nie pali) i później zapomnieć. Zupełnie inaczej klienci reagują na oferty skierowane np. tylko do pierwszych 15 osób. Nigdy nie wiemy, czy jesteśmy pierwszą, siódmą, czy może właśnie piętnastą osobą i za chwilę ktoś nam sprzątnie sprzed nosa nasze miejsce.

TYP 4 – Promocja „wyrzuciłam kalendarz”

Nadchodzi grudniowy szczyt? Zrobię promocję! Niech mój grafik jeszcze bardziej pęka w szwach! Nie mam nic przeciwko robieniu promocji w grudniu, ale niech to będzie promocja na zabieg, z opóźnioną datą realizacji. Jeśli w styczniu w Twoim salonie hula jedynie wiatr, to sprzedawaj tym wszystkim spragnionym śnieżnych paznokci klientkom vouchery na zabiegi, z których mogą skorzystać np. w dniach 2.01-28.02!

TYP 5 – Promocja „odgrzewany kotlet”

Jeśli zawsze robisz promocję na to samo, nie licz na duże zainteresowanie. Podobnie jak wyżej również w tym przypadku klient nie czuje absolutnie żadnej presji. Inaczej rozważa się skorzystanie z okazji, która może powtórzyć się dopiero za rok, a inaczej wykupienie zabiegu, na który robisz zniżkę średnio raz w miesiącu. Warto zmieniać oferty i jasno komunikować, że taka okazja się prędko nie powtórzy.

TYP 6 – Promocja „wesele na 300 osób”

Zastaw się, a postaw się! Kilka lat temu wiele salonów w tej sposób dokonywało swojego żywota, korzystając z pomocy portali oferujących zakupy grupowe. Wyglądało to mniej więcej tak: dajmy 70% zniżki, wykośmy konkurencję, niech pół miasta przyjdzie właśnie do nas! Wprawdzie przez kolejne pół roku będziemy pracować za darmo, oszczędzać na wszystkim kosztem jakości, ale będziemy miały dużo klientów!

No nie… Nie chodzi o to, żeby mieć dużo klientów, tylko dużo pieniędzy! Dawanie zniżek i zdobywanie klientów nie jest celem samym w sobie, tylko narzędziem do zarabiania pieniędzy. Jeśli po promocji sytuacja finansowa salonu jest gorsza niż przed promocją, to oznacza, że promocja była do bani.

PROMOCJA W SALONIE – jak to robić dobrze?

Zbierając powyższe i dodając co nieco, spróbujmy opisać idealną promocję:

  • jest przemyślana i przeliczona,
  • ma jasno określony cel i grupę docelową,
  • poprawi Twoje dochody nie tylko doraźnie, ale również w kolejnych miesiącach,
  • ściągnie do Twojego salonu klientki w słabszych okresach,
  • pomoże Ci zwiększyć wartość rachunku, czyli ilość pieniędzy, którą klientki zostawiają w salonie podczas jednej wizyty,
  • jest tak skonstruowana, że nie spowoduje „zatorów” w salonie,
  • dotyczy zabiegu, który zapewnia Ci wysoki zarobek (wysoka cena, niskie koszty), a jego wykonanie nie zajmuje wiele czasu,
  • jest limitowana czasowo i najlepiej również ilościowo,
  • trwa krótko,
  • jest unikalna – nie powtórzy się w najbliższym czasie,
  • zapewni Ci wyższy zarobek (np. w danym miesiącu), niż gdybyś jej nie zorganizowała,
  • pomoże Ci pozyskać zupełnie nowe klientki i jednocześnie zapewni możliwość zatrzymania tych klientek w salonie (nie będą to jednorazowe wizyty „poszukiwaczek promocji”).

Szukasz inspiracji na ciekawe i skuteczne akcje reklamowe? Zobacz film, w którym pokazuję wnętrze JESIENNEGO PLANERA! W planerze znajdziesz aż 151 konkretnych pomysłów na skuteczne reklamy i akcje reklamowe promujące Twój salon! Dodatkowo dowiesz się, jakie czynniki wziąć pod uwagę rozważając możliwość zatrudnienia pracownika i czy to już jest właśnie “ten moment” na powiększenie zespołu:

Promocyjna, premierowa zniżka na PLANER obowiązuje tylko do 9.09 (środa) do północy! Zobacz pełny opis PLANERA – KLIK.

podrecznik marketingu i zarządzania gabinetem kosmetycznympodrecznik marketingu i zarządzania gabinetem kosmetycznympodrecznik marketingu i zarządzania gabinetem kosmetycznympodrecznik marketingu i zarządzania gabinetem kosmetycznympodrecznik marketingu i zarządzania gabinetem kosmetycznympodrecznik marketingu i zarządzania gabinetem kosmetycznym
Tagi :